Australia w Polsce

2010-08-03
 
opinie: 2
 
 Edit Post
Bareja wiecznie żywy chciałoby się powiedzieć po rozmowie telefonicznej, którą odbyłem kilka minut temu. zadzwoniłem do firmy kurierskiej z prośba o wycenę kosztu transportu paczki z Bierunia do Australii. Pani w słuchawce zamilkła na czas obliczeń i wyskoczyła z kosztem 45 złotych. Zdziwiony zapytałem czy jest pewna, że paczka do Australii jest tak tania. Pani się zreflektowała: "a to ma być międzynarodowa?". Ręce mi opadły.

Od razu przypomniał mi się Miś:

– Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta – Lądyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...
– Ale Londyn – miasto w Anglii.
– To co mi pan nic nie mówi?!
– No mówię pani właśnie.
– To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...
 

Niezastąpiony Geroge W. Bush

2010-03-25
 
opinie
 
 Edit Post
Były prezydent USA, George W. Bush, wielokrotnie udowadniał, że nie trzeba fo parodiować, gdyż sam jest niedościgniony w doprowadzaniu do łez. Wszyscy pamiętają jak się zakrztusił obwarzankiem czy moment, w którym machał do Steviego Wondera. Ale było tego zdecydowanie więcej. Na ten przykład podczas jednej z konferencji prasowej zapytał niedowidzącego dziennikarza dlaczego ten nosi przyciemniane okulary skoro nie świeci słońce. Innym razem w telewizyjnym programie wytarł swoje okulary nie w chusteczkę, a w koszulę prezenterki.

Inną kategorią kabaretową, w której brylował (pewnie nadal to robi, gdyż żyje; udowodni to filmik poniżej) to złote myśli. Na przykład:
- Wiem, że istoty ludzkie i ryby mogą koegzystować w pokoju (I know that the human being and the fish can coexist peacefully.)*
- Nadszedł czas, by rodzaj ludzki wkroczył do Układu Słonecznego.*
- Ludzie mi ufają. Cały czas przychodzą do mnie mówiąc „nie zawiedź mnie znowu”.*

Dzisiaj pojawił się nowy skecz Georga W. Busha. Tym razem były prezydent dba o czystość swojej ręki podczas wizyty na Haiti.



* cytaty z Wikicytatów - k l i k
 

Oszustka

2010-03-17
 
opinie
 
 Edit Post
Nie tak dawno pisałem o swoich obawach dotyczących dopingu w sporcie przed nadchodzącymi Igrzyskami Olimpijskimi 2010 w Vancouver (k l i k). I przyznać muszę, że zostałem pozytywnie zaskoczony, bowiem Olimpiada minęła spokojnie, bez skandali dopingowych. Dopiero teraz, kilka tygodni później, wyszło na jaw, że jedyna zawodniczka, która zastosowała doping to polska biegaczka Kornelia Marek. Wspominam moment, w którym zawodniczki były witane na lotnisku (głównie ze względu na Justynę Kowalczyk) po powrocie zza oceanu. Kornelia opowiadała wówczas dziennikarzom o tym, jak ciężko przepracowała na treningach ostatnie cztery lata. I to właśnie temu morderczemu treningowi zawdzięcza 11 miejsce w biegu na 30 kilometrów oraz 6 miejsce sztafety. O czym wówczas myślała? Nadal jej się wydawało, że w pobranych próbkach nikt nie wykryje niedozwolonych środków?

Nie Red Bull a EPO dodało zawodniczce skrzydeł, które zostaną teraz skutecznie podcięte przez władze sportowe. Aż mi głupio, że emocjonowałem się oglądając wyścig sztafetowy...

Zdjęcie pochodzi ze stron RFM24.

 

Grantowo-czerwono-biali

2010-03-04
 
opinie: 7
 
 Edit Post
Wróciwszy do domu dość późno, spóźniony włączyłem TV, by ramach tła do przygotowania kolacji pooglądać naszych kopaczy w akcji. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zamiast barw narodowych, w które zazwyczaj przyodziani byli nasi zawodnicy, zobaczyłem dziwne granatowe koszulki. Do tego granatowe spodenki i getry. Na moment straciłem pewność co do poprawności w wyborze kanału z transmisją. Napis Pol-Bul jednoznacznie wskazywał na mecz Polski z Bułgarią.

Nie tylko ja byłem tym zaskoczony i zaszokowany. Komentatorzy wielokrotnie marudzili na ten sam temat, a kibice wywiesili ogromny transparent dotyczący właściwych kolorów w jakich powinni grać reprezentanci naszego kraju. PZPN nie widzi problemu.

"Rzecznik PZPN Agnieszka Olejkowska tłumaczy: - Nike przyjęła strategię szokowania."
Fakt, udało im się. A dlaczegóż firma Nike, skoro zrezygnowała z tradycyjnych kolorów strojów reprezentacji, wykonała koszulki dla Indonezji? Jakże mylący może być Orzeł na piersi, kiedy kolory rękawków nie wskazują za związek z Polską a Dalekim Wschodem. I pomyśleć, że do Euro 2012 włącznie drużyna narodowa będzie grała na granatowo.

Teraz tylko patrzeć, aż producenci strojów dla reprezentacji narodowych pójdą drogą obraną przez Nike i przygotują zielone stroje dla Holendrów i czarne dla Brazylijczyków.

Zdjęcie ze strony producenta
 

Doping

2010-02-10
 
opinie: 4
 
 Edit Post
Przed nami Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver. Przez nieco ponad dwa tygodnie setki zawodników z osiemdziesięciu czterech krajów będą rywalizowały o medale. Większość z nich (bardzo na o liczę) jest uczciwa i po latach ciężkich treningów jest lepiej lub gorzej przygotowana do startu w duchu sportowej rywalizacji. Wśród nich (na pewno) znajdzie się liczne grono oszustów, którzy zaślepieni rządzą zwycięstwa nie cofną się przed dopingiem. Nie uwierzę w to, że ZIO 2010 będą czyste, bowiem rosnąca z roku na rok ilość afer dopingowych obrazuje niechlubną tendencję. Kanadyjczycy zapowiadają, że przeprowadzą dwa tysiące kontroli antydopingowych (czyli o osiemset więcej niż na Igrzyskach cztery lata temu). Na wyłapywanie oszustów będą zmuszeni wydać ponad dziesięć milionów euro. Czy ta kolosalna kwota pozwoli na czysto sportową rywalizację?

Problemem związanym z niesportowym "szprycowaniem" się jest zbyt niska kara, jaka grozi za nieuczciwe zachowanie. Dwuletnia dyskwalifikacja dla zawodowego zawodnika to niby bolesna kara (wiążą się z tym problemy finansowe). Czy to nie za mało? Może kary więzienia dla "sportowców" stosujących środki dopingujące pomogłyby powstrzymać to patologiczne zjawisko. Wykrywalność jest już coraz wyższa. Nieuchronność kary jest wyczuwalna. Niestety chęć zwycięstwa jest nadal większa niż sankcje za doping.

Mimo wszystko liczę, że Igrzyska będą ciekawe, a nasi zawodnicy okażą się w stu procentach "czyści". I oby zaliczyli dobre wystęy.

foto: http://www.abc.net.au
 

Agca gwiazdorem

2010-01-19
 
opinie: 5
 
 Edit Post
Rozbroiła mnie telewizja TVN24. Do wczoraj miałem ich za całkiem poważnych, ale sposób przedstawienia momentu opuszczenia więzienia przez Agcę był po prostu żałosny. Najpierw słowa potępienia. Słuchając redaktora prowadzącego poranny program miałem wrażenie, że próbuje mi powiedzieć, że Agca to zbrodniarz przeciwko narodowi Polskiemu. Natomiast tuż za chwilę, już bez komentarza, zdjęcia pokazujące jak Ali opuszcza mury więzienia otoczony wianuszkiem strażników, czy innych jakichś mundurowych. Wszystko to w zwolnionym tempie, z nastrojową muzyką. Wyglądało to dokładnie tak jak powrót bohatera w amerykańskim filmie. Za chwilę tenże redaktor wyraził oburzenie jakoby Agca miał zaproponować Danowi Brownowi wspólne napisanie książki. Poruszony był tym, że do wywiadów z mordercą tureckiego dziennikarza ustawiają się długie kolejki telewizji z całego świata. A gotowe są zapłacić ciężka kasę za wyłączność.

Nie bardzo rozumiem tą podnietę. Na gościa bym nawet nie splunął, bo szkoda mojej śliny. Teraz wystarczy być kryminałem z dobrym życiorysem by stać się gwiazdą. A niekonsekwencja mediów jest rozbrajająca. Z jednej strony go potępiają, z drugiej zaś robią z niego gwiazdę. A powinno się go, kolokwialnie mówiąc, olać.

Poza tym cóż ciekawego może Agca jeszcze powiedzieć. Był ostatnim ogniwem spisku, który zapewne nic nie wie. A jeszcze spaprał robotę. Nie cyngiel a nieudacznik.
 

Fajerwerki to za mało

2010-01-02
 
opinie
 
 Edit Post
We Francji narodziła się nowa tradycja sylwestrowa. Otóż ci, którym wybuchowe rakiety wystrzeliwane z butelek, petardy czy kapiszony nie wystarczają, postanowili uatrakcyjnić swoje imprezy podpalanymi samochodami. Tak jak w latach poprzednich, tak i w tym roku chuligani spalili ponad 1100 samochodów na terenie całej Francji, pomimo mobilizacji żandarmerii. Od lat w kraju nad Sekwaną jest gorąco od konfliktów na tle wyznaniowym i rasowym. Władze nie mają najmniejszego pomysłu na rozwiązanie tych problemów, a gówniarze ucząc się na walkach z policją, znaleźli sobie doskonałą rozrywkę. Miejmy nadzieję, że nasze społeczeństwo, doskonale przyjmujące na polski grunt najgorsze wzory z Zachodu, nie pójdzie w ślady francuskich chuliganów.

Co najmniej 1137 samochodów spłonęło w noc sylwestrową na ulicach francuskich miast mimo dużej mobilizacji policji - poinformował minister spraw wewnętrznych Francji Brice Hortefeux. Przed rokiem spłonęło 1147 aut.

Według rządowych danych, 549 osób aresztowano, a 481 zatrzymano na 48 godzin. W zeszłym roku ta pierwsza grupa liczyła 288 osób, a druga - 219.

onet.pl
 

Grzegorz "Summer" Lato inglisz werszyn

2009-12-29
 
opinie: 2
 
 Edit Post
 

Priest -off

2008-08-11
 
opinie: 5
 
 Edit Post
W obliczu narastającego zagrożenia ze strony duchowieństwa pojawił się na rynku nowy, rewelacyjny produkt - Priest-off. Tylko dzięki niemu uratujesz swoje dziecko przed zboczonym klechą. A oto krótki spot, który zachęci Was do zakupu tego produktu:
 

Wieś jakich mało

2008-07-05
 
opinie: 4
 
 Edit Post
Wczoraj w pubie zostałem nieprawdopodobnie negatywnie zaskoczony zachowaniem pewnego typka. Myślałem, że po ponad dwóch latach działalności pubowej i wcześniejszej częstej bytności ww tego typu przybytkach, widziałem już wszystko. Okazuje się, że byłem w błędzie. Znany mi z widzenia gość, okazał się tak nieprawdopodobnym bucem, że głowa mała. Dupny bogacz, ze zmywaka w Anglii. Rzucanie barmanowi napiwku za bar, rzucanie w niego monetami, czy teksty w stylu: ja jestem dziany, mam w domu na stole 25 tysięcy; siedzę i patrzę sobie na nie; kupiłem "se" trzy samochody. Lame, weak and don't be gay.
 

Żenua

2008-06-24
 
opinie
 
 Edit Post
Żenua to określenie nacechowane bardzo negatywnie, mocniejsze od żenada. Wymyślone zostało przypadkiem. Niedawno zamieszczałem zdjęcie kaczora, który nie potrafi trzymać szalika (k l i k). W tym samym okresie kaczor przekręcił nazwisko Rogera z Guereirro na Perejro, a z Boruca zrobił się Borubar. Wcześniej przemianował Leo Beenhakkera na Benhauera. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Boruc nazwał to zachowanie prezydenta żenującym (k l i k). Nie ukrywajmy, takim było. A na reakcję Kancelarii Prezydenta nie trzeba było długo czekać (k l i k). Kamiński nazywa Boruca frustratem. I to dopiero jest żenua. Czymże się kaczor ciągle zajmuje? Obrażaniem się i popełnianiem kolejnych gaf. Prezydent, dupny.
 

Zestaw numer dwa

2008-06-23
 
opinie: 4
 
 Edit Post

Zdjęcie z wp.pl
 

Strzały z nikąd

2008-06-18
 
opinie: 2
 
 Edit Post
Mecze Polaków nie przyniosły mi sportowej radości. Ani w trakcie, ani po meczach. Tym bardziej po meczu Austria - Polska, kiedy w nocy trzech schlanych natrętów próbowało wejść tam gdzie ich nie proszono. Próbując im w tym przeszkodzić otrzymałem piękną pikietę od pewnego mięśniaka o zlasowanym mózgu, a kiedy mnie zamroczyło, poprawkę kolanem. Dzięki temu przyjrzałem się dokładnie niedawno położonemu brukowi z bliska. Niby śladów żadnych nie było, ale w piątek czułem się marnie. Olałem objawy zwalając je na kaca, który po wypitych kilku piwach do i po meczu miał pełne prawo się pojawić. Przez cały weekend nie potrafiłem się obudzić, marnie się czułem, ale zrzuciłem to na zmęczenie. Jednak w poniedziałek w pracy poczułem się fatalnie: zawroty głowy, trzęsące się ręce, jąkanie, pocenie, miękkie nogi. Zwolniłem się z pracy i dzięki pomocy mej lubej dotarłem do lekarza, który stwierdził wstrząs mózgu. Bywa i tak. Plusy jakieś są - dzięki skierowaniu na rentgen czaszki upewniłem się, że nadal mam czaszkę wypełnioną mózgiem. A i kolczyk jest na miejscu ;)
 

Super EXpress

2008-06-05
 
opinie
 
 Edit Post
To, że tabloid Super Express to szmatławiec i brukowiec wiadomo od zawsze. Wiadomo też, że ich funkcjonowanie opiera się na zaspokajaniu prymitywnych potrzeb prymitywnych ludzi. O wczorajszym artykule SE o meczu Polski z Niemcami z dołączonym zdjęciem Leo Beenhakkera zrobiło się na tyle głośno, że postanowiłem wejść na strony tegoż szmatławca i poszukać, wzmiankowanej przez wszystkie media elektroniczne, fotki trenera naszej reprezentacji.

Zrozumiała jest wojna nerwów i przekrzykiwanie się mediów. Wszyscy na tym biznesie jakim jest sport chcą zarobić. Sam Niemców, poza nielicznymi wyjątkami, nie znoszę (i za charakter, i za historię). Ale robienie takich numerów jak paskudne fotomontaże to już gruba przesada. Łapię wiele dowcipów, tych lekkich i ciężkich, brutalnych pomysłów i pikantnych tekstów, ale trzeba mieć jakieś poczucie smaku.
 

Gołęmbie

2008-05-26
 
opinie: 3
 
 Edit Post
To, że kibolstwo nigdy rozumu w większych ilościach nie miało, to fakt znany od zawsze. To, że język polski kuleje coraz bardziej (mało kto czyta książki, gazety, pisze poprawnie itp), to również nic nowego. Ale to, że nawet kibole nie sprawdzili sobie w słowniku lub nawet w pirackim Wordzie napisu, który umieszczają na szaliku, to już coś nowego. Błont ten tylko ómacnia nas w pszekonaniu o ich wybitnyh zdolnościah ómysłowych.
 
Related Posts with Thumbnails