Chciałem wczoraj napisać notkę o podsumowaniu Igrzysk, ale wyszło tak, że razem z rodzinką udałem się obejrzeć psa co skończyło się zakupem dwóch jamniczek (została jeszcze jedna i trwa dyskusja czy warto mieć w domu trzy jamniki ;) ). Stąd też na razie w formie przerywnika reklama Guinessa. Jak wiadomo, reklamy bywają beznadziejne, beznadziejne i rewelacyjne. Ta jest zdecydowaną reprezentantką trzeciej kategorii.
Have some fun:
Wracam z blogiem na Polter.pl
3 tygodnie temu
