¡Viva España!

2008-06-29
 
 
 Edit Post
Euro, Euro i po Euro. Hiszpanie przełamali fatalną passę odpadania w ćwierćfinałach i po 44 latach zdobyli mistrzostwo Starego Kontynentu. Wygrali w pełni zasłużenie, po świetnym meczu. Szkoda jedynie, że wynik był tak niski, bo okazji do zdobycia bramek nie brakowało. ¡Viva España! można powtórzyć ciesząc się ze zwycięstwa innych, gdy nasi nie wygrywają. A twarze smutnych fryców to najprzyjemniejszy widok. Brawa w lokalu kiedy Klose został kopnięty w przyrodzenie, czy radość kiedy Ballack leżał w trawie.

I niech mi ktoś powie, że Polacy lubią Niemców...

A nam na pocieszenie pozostaje zwycięstwo w European Click Championship 2008 ;) - k l i k.
 
 
opinie: 10 Prześlij komentarz

Rewelacyja. Świetny mecz i piekne zwycieztwo. Gratulujemy!

Ja Ci powiem - jestem Polakiem, do Niemców nic nie mam, za to za "południowcami" wszelkiej maści w piłkę nie przepadam.

>>Wygrali w pełni zasłużenie, po świetnym meczu

Jaki to był świetny mecz? Co w nim było wielkiego? Co on w ogóle był wart przy meczach Holandia - Rosja, Holandia - Francja, Holandia - Włochy? Całkowicie przeciętny mecz, w którym padł z lekka babolasty jeden gol. Obie drużyny nie pokazały wiele na tych Euro. Niemcy "wślizgnęły" się do finału tylko dzięki swoim napastnikom, a ich obrona miała iście polski poziom. Hiszpania błysnęła tylko w meczach z Rosją a w drugim to tylko dlatego, że Rosja z nieznanych przyczyn odmówiła gry. A np. w meczach ze Szwecją i Włochami grała zupełnie przeciętnie.

Rozumiem, że jest to turniej a nie łyżwiarstwo figurowe. Że liczy się konsekwencja i umiejętnośc rozkładania sił a nie noty za styl. I za to plus dla Hiszpanii. Ale pałowania się jej "wspaniałym futbolem" zupełnie nie rozumiem - nic pięknego nie grali. Solidnie, konsekwentnie, nawet trochę po niemiecku.

Ogólnie dla mnie ten finał jest sporym rozczarowaniem - po Euro pełnym niespodzianek, w finale zagrały dwie drużyny, które wcześniej nie pokazały wiele. I nikt mi nie powie, że był to "świetny mecz". Nic porywającego, widziałem wiele dużo lepszych finałów.

Ja Ci powiem – jestem Polakiem i uważam, że dobry Niemiec to martwy Niemiec. I bardzo za nimi nie przepadam. Natomiast jestem zwolennikiem gry finezyjnej, trochę zwariowanej. Właśnie południowej.

Dlaczego świetny mecz? Bo emocjonujący. Każdego emocjonuje co innego. Patrzysz z perspektywy przegranych, bo byłeś za frycami. Ja patrzę z perspektywy zwycięzców, więc przez różowe szkiełko.

Hiszpania grała solidnie, równo przez cały turniej. Niemcy gówno grali przez cały turniej i właściwie tylko dzięki właściwemu dla siebie szczęściu wyszli z grupy. Jakby trafili do każdej innej niż ta, to grzaliby tyły. Hiszpanie nie przegrali meczu (prawie od dwóch lat!), więc ich futbol wydaje się być lepszy niż niemiecki.

Babolasty gol? Czy Ty przypadkiem nie masz na ścianie plakatu Tomaszewskiego?

Mógłbym się spierać długo, ale ponieważ poziom Twojego komentarza zalatuje kloaką, nie będę marnował słów.

Kloaką? Bo się przyczepiłem do marudzenia w stylu Tomaszewskiego?

Wracając do tego gola, zaprzecza on całkowicie południowemu stylowi gry. Jest dowodem szybkości i właśnie niemieckiego, siłowego minięcia obrońcy. Podbicie piłki nad Lehmanem, też niczego sobie.

Parę felietonów niżej pisałeś ze ukazanie przez SuperExpress Beenhaakera z odciętymi głowami Niemców w rękach to przesada.

Teraz piszesz : "jestem Polakiem i uważam, że dobry Niemiec to martwy Niemiec"

Gdzie tu konsekwencja? Pracę w SuperExpressie miałbyś od ręki.

To jest właśnie poziom kloaki do którego zszedłeś (mam nadzieję chwilowo).

O rzesz w mordę. Toż to jedynie ironia. Zapomniałem dodać ";)". Tak samo jak w jakimś komentarzu do śmierci Agaty Mróz napisałem, umiera wartościowa osoba a taki Kaczyński żyje. Może zawiadomienie do prokuratury o chęci popełnienia przestępstwa. :) A mówiąc nie jestem rasistą, ale asfalt to asfalt swoje miejsce ma od razu robię siebie rasistę? Niepotrzebnie się napinasz ;)

Mecz bardzo fajny. Trzymałem za hiszpanami, wiec strach byl jak niemcy czasami przejmowali inicjatywę. Ale grun t, że wygrała Hiszpania. Fajnie/

Tak Wesyr, SuperExpress też może sobie po każdym tytule w domyśle dodawać ";)", pisać co chce i każdy zarzut zbywać stwierdzeniem "to tylko żarty". Jasne, takie prawo wolności słowa. Ale na szczęście, takie też jej prawo, że komentarzy Onetu i SuperExpressu nikt mi nie każe czytać. Lektury takie i im podobne, omijam szerokim łukiem - nie bo się napinam, tylko po prostu uważam, że na głupotę szkoda czasu.

I jeszcze chcę powtórzyć jedno - kilka postów wcześniej, sam "napinałeś" się w identyczny sposób na Super Express. Uważam, że najpierw jadąc na SE a potem pisząc felieton w 100% jego stylu, zachowujesz się najdyplomatyczniej mówiąc "niekonsekwentnie".

Related Posts with Thumbnails